-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
0,00 zł
0
-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
-
Śniła mi się miłość
Symbol:
9788381274302
48.51
Program lojalnościowy dostępny jest tylko dla zalogowanych klientów.
| Wysyłka w ciągu | 24-48h |
| Cena przesyłki | 14.99 |
| Dostępność |
|
| Kod kreskowy | |
| EAN | 9788381274302 |
Płatność AutoPay/wpłata na konto
Przez kilka ostatnich miesięcy miewałem sen. On i ona. Zawsze w pięknej scenerii.
Często w pociągu. Przeważnie towarzyszyła im cisza.
Ale bywa, że rozmawiali. Tak jakoś nie na nasze czasy.
Przyjrzałem się uważnie kadrom tego snu. I raptem w napływie twórczego porywu postanowiłem,
że ten powracający do mnie sen spróbuję opisać. Nie było to łatwe, bo wydało mi się,
że na tę niebanalną bądź co bądź historię moja proza i wiersze nie wystarczą.
Zatem zagłębiłem się w gąszczach internetu, posiłkowałem się myślami znanych
i lubianych, świętych oraz mniej znanych i tych, którzy myśli tylko zostawili, ale bez imienia
i nazwiska takie myśli bezimienne.
Trochę to trwało, zanim z moich porozrzucanych snów wyjawił się trzon owej historii,
którą w sobie tylko znany sposób przedstawiłem. Zdaję sobie sprawę,
że są oni trochę nie z tego świata, ale przecież każda miłość nie jest z tego świata,
bo źródło ma w Bogu. Każda miłość.
Mieszkają w bliżej nieokreślonym mieście, kto wie, może gdzieś blisko Ciebie.
Jak każdy z nas borykają się z problemami małymi, większymi i takimi,
od których głowa zaboleć może. Ale mają Boga, którego odkrywają każdy po swojemu,
na swojej drodze. Aż w końcu Bóg pragnie i ich spotkania. Nie mam pierwowzorów postaci.
Starałem się pisać to wszystko, co zatrzymywało się w kadrze mojego snu.
I dziś wiem, że śniła mi się miłość.
Często w pociągu. Przeważnie towarzyszyła im cisza.
Ale bywa, że rozmawiali. Tak jakoś nie na nasze czasy.
Przyjrzałem się uważnie kadrom tego snu. I raptem w napływie twórczego porywu postanowiłem,
że ten powracający do mnie sen spróbuję opisać. Nie było to łatwe, bo wydało mi się,
że na tę niebanalną bądź co bądź historię moja proza i wiersze nie wystarczą.
Zatem zagłębiłem się w gąszczach internetu, posiłkowałem się myślami znanych
i lubianych, świętych oraz mniej znanych i tych, którzy myśli tylko zostawili, ale bez imienia
i nazwiska takie myśli bezimienne.
Trochę to trwało, zanim z moich porozrzucanych snów wyjawił się trzon owej historii,
którą w sobie tylko znany sposób przedstawiłem. Zdaję sobie sprawę,
że są oni trochę nie z tego świata, ale przecież każda miłość nie jest z tego świata,
bo źródło ma w Bogu. Każda miłość.
Mieszkają w bliżej nieokreślonym mieście, kto wie, może gdzieś blisko Ciebie.
Jak każdy z nas borykają się z problemami małymi, większymi i takimi,
od których głowa zaboleć może. Ale mają Boga, którego odkrywają każdy po swojemu,
na swojej drodze. Aż w końcu Bóg pragnie i ich spotkania. Nie mam pierwowzorów postaci.
Starałem się pisać to wszystko, co zatrzymywało się w kadrze mojego snu.
I dziś wiem, że śniła mi się miłość.
Autor:
Ks. Marek Chrzanowski FDP
Wydawnictwo:
Bernardinum
Format:
13,5x21 cm
Rok wydania:
2020
Oprawa:
broszurowa
Stron:
256
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
- Producenci