-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
0,00 zł
0
-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
-
Filipies na Marsie
Symbol:
9788382192865
57.74
Program lojalnościowy dostępny jest tylko dla zalogowanych klientów.
| Wysyłka w ciągu | 24-48h |
| Cena przesyłki | 14.99 |
| Dostępność |
|
| Kod kreskowy | |
| EAN | 9788382192865 |
Płatność AutoPay/wpłata na konto
Zapnijcie pasy! Ta historia to rollercoaster nieziemskich przygód i absolutnie kosmicznych emocji!!!
Życie na Marsie toczy się monotonnym rytmem, a jeden marsodzień w marsoszkole wydaje się nie różnić od drugiego. Miki Wolnicki i jego przyjaciele wiodą życie zwykłych nastolatków i nie mogą się doczekać marsomutacji, którą niebawem przejdzie starszy brat Mikiego Pitt. Tymczasem nic nie idzie po myśli chłopca, dosłownie nic! Nie dość, że nie dostał się do szkolnej reprezentacji w chmuro-kosza, to jeszcze mają go ominąć jego własne urodziny! Jakby tego było mało, za chwilę rzeczywistość, którą tak dobrze zna, wywróci się do góry nogami. A to za sprawą zupełnie nieoczekiwanych gości z Ziemi! Tata Ted otrzymał właśnie informację, że w dniu urodzin Mikiego na kosmisko przybędzie jego ekscentryczny prapra - (i jeszcze kilka pra) dziadek Pafka z prapra (i jeszcze kilka pra) wnuczką Asią. Tak, tak, życie na Marsie potrafi nieźle dać w marsokość, a jedyna pociecha w tym, że mimo wszystko Miki dostanie swój długo oczekiwany prezent. Na Marsusa! Czy ktoś tu właśnie...(sz)czeka?!
Pytałem, czy zapamiętałeś, co zadałem ci przed chwilą do domu?
Miki zapatrzył się w duże, poruszające się w złości nozdrza Tykensa.
Niekoniecznie Jakbym mógł prosić o powtórzenie zaczął szczerze i natychmiast tego pożałował.
Myśliszzzzz, że jesteśśśśśś taki mądry, Mikens? syknął Tyka i zmarszczył łuskowaty nos. Dobrze zasapał. Nie dość, że opuściłeś się w zadaniach z treścią z geografo-chemii, to jeszcze nie słuchasz marsolekcji! W takim razie obok regularnej pracy domowej masz dodatkowo napisać esej o wydobyciu i eksporcie na Marsa gazu łupkowego z ziemskiego państwa o nazwie Polska. Wiesz w ogóle, co to jest Polska?
Wiem, panie profesorze Tykens. Jest to ziemskie państwo europejskie, z którego pochodzą moi dziadkowie.
Mhm... mruknął zdegustowany Tykens. W takim razie to zadanie byłoby dla Ciebie za łatwe. Napiszesz o problemach Unii Ziemskiej z plagą stonki ziemniaczanej.
Życie na Marsie toczy się monotonnym rytmem, a jeden marsodzień w marsoszkole wydaje się nie różnić od drugiego. Miki Wolnicki i jego przyjaciele wiodą życie zwykłych nastolatków i nie mogą się doczekać marsomutacji, którą niebawem przejdzie starszy brat Mikiego Pitt. Tymczasem nic nie idzie po myśli chłopca, dosłownie nic! Nie dość, że nie dostał się do szkolnej reprezentacji w chmuro-kosza, to jeszcze mają go ominąć jego własne urodziny! Jakby tego było mało, za chwilę rzeczywistość, którą tak dobrze zna, wywróci się do góry nogami. A to za sprawą zupełnie nieoczekiwanych gości z Ziemi! Tata Ted otrzymał właśnie informację, że w dniu urodzin Mikiego na kosmisko przybędzie jego ekscentryczny prapra - (i jeszcze kilka pra) dziadek Pafka z prapra (i jeszcze kilka pra) wnuczką Asią. Tak, tak, życie na Marsie potrafi nieźle dać w marsokość, a jedyna pociecha w tym, że mimo wszystko Miki dostanie swój długo oczekiwany prezent. Na Marsusa! Czy ktoś tu właśnie...(sz)czeka?!
Pytałem, czy zapamiętałeś, co zadałem ci przed chwilą do domu?
Miki zapatrzył się w duże, poruszające się w złości nozdrza Tykensa.
Niekoniecznie Jakbym mógł prosić o powtórzenie zaczął szczerze i natychmiast tego pożałował.
Myśliszzzzz, że jesteśśśśśś taki mądry, Mikens? syknął Tyka i zmarszczył łuskowaty nos. Dobrze zasapał. Nie dość, że opuściłeś się w zadaniach z treścią z geografo-chemii, to jeszcze nie słuchasz marsolekcji! W takim razie obok regularnej pracy domowej masz dodatkowo napisać esej o wydobyciu i eksporcie na Marsa gazu łupkowego z ziemskiego państwa o nazwie Polska. Wiesz w ogóle, co to jest Polska?
Wiem, panie profesorze Tykens. Jest to ziemskie państwo europejskie, z którego pochodzą moi dziadkowie.
Mhm... mruknął zdegustowany Tykens. W takim razie to zadanie byłoby dla Ciebie za łatwe. Napiszesz o problemach Unii Ziemskiej z plagą stonki ziemniaczanej.
Autor:
Katarzyna Cholewa
Wydawnictwo:
Novae Res
Rok wydania:
2021
Oprawa:
broszurowa
Stron:
382
Informacje dotyczące bezpieczeństwa
Uważać na małe elementy.
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
- Producenci