-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
0,00 zł
0
-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
-
Dzieła T.25 Tajemnica żółtej willi i inne...
Symbol:
9780907652854
67.91
| Czas obsługi zamówienia | 48 godzin |
| Cena przesyłki | 14.99 |
| Dostępność |
|
| Kod kreskowy | |
| EAN | 9780907652854 |
Czas przewozu 24 godziny
| Zostaw telefon |
Żaluzje, drzwi od werandy wszystko na głucho. Między żwirem wyrastała trawa. Nic ciekawego. Z boku, pod drugą terasą, było jeszcze jedno wejście, najwidoczniej prowadzące do kuchni. Wylany asfaltem ganek i całe otoczenie okryte sklepieniem powojów, i rozmaitych pnączy, kto wie od ilu lat nie przerzedzanych. Tu stała też beczka do połowy wypełniona wodą. Tłoczyły się przy niej krzaki akacji, oleandry, mimozy. Twarze w wodzie odbijały się ciemno-zielono, a sama beczka wydawała się bez dna; zaś woda z niedosiężnych podziemi. Zaczęliśmy dlaczegoś chodzić na palcach i mówić szeptom. Z drogi dochodził gwar ruchu. Tu panowała cisza cmentarna. A jednocześnie zdawało się, że dom tylko śpi, oddycha po swojemu, może opuścił żaluzje powiek na swe okienne oczy. Krzyknąć, a zbudzi się raptem!
Powiało kurzem, pleśnią, zastałym powietrzem normalnie nie wietrzonego domu. Uderzyła ciemność, ale oczy szybko oswoiły się z tym trochę światła, które przenikało poprzez deszczułki żaluzji. Było pusto. Na oknie stał kawnik emaliowany na niebiesko, pajęczyna. Na ścianie plama od zacieku wyobrażała krokodyla. Na podłodze duży gwóźdź. Dwoje drzwi było w pół otwarte. Na-wprost do dużego pokoju bez mebli. Tylko na ścianie wisiał obraz przedstawiający panią w bieli wpółleżącą na kanapie. Zatrzymałem się w progu. Obraz miał czarne ramy. Była li to cesarzowa Józefina? Była li właścicielka willi? Margrabina de...? Księżna de...? Czy tylko... Nie mogłem wytrzymać jej wzroku. Patrzyła wprost, z góry ku mnie jak zwykłe są patrzeć obce damy. Wycofałem się na palcach. Drzwi na lewo prowadziły do rozległego, rodzaju hallu, skąd były schody na piętro. W rogu stolik na trzech nogach, pleciony fotel z wypchniętym siedzeniem, a nad nim znowuż patrzał portret ze ściany, poczerniały ze starości. Nic więcej.
Józef Mackiewicz
Powiało kurzem, pleśnią, zastałym powietrzem normalnie nie wietrzonego domu. Uderzyła ciemność, ale oczy szybko oswoiły się z tym trochę światła, które przenikało poprzez deszczułki żaluzji. Było pusto. Na oknie stał kawnik emaliowany na niebiesko, pajęczyna. Na ścianie plama od zacieku wyobrażała krokodyla. Na podłodze duży gwóźdź. Dwoje drzwi było w pół otwarte. Na-wprost do dużego pokoju bez mebli. Tylko na ścianie wisiał obraz przedstawiający panią w bieli wpółleżącą na kanapie. Zatrzymałem się w progu. Obraz miał czarne ramy. Była li to cesarzowa Józefina? Była li właścicielka willi? Margrabina de...? Księżna de...? Czy tylko... Nie mogłem wytrzymać jej wzroku. Patrzyła wprost, z góry ku mnie jak zwykłe są patrzeć obce damy. Wycofałem się na palcach. Drzwi na lewo prowadziły do rozległego, rodzaju hallu, skąd były schody na piętro. W rogu stolik na trzech nogach, pleciony fotel z wypchniętym siedzeniem, a nad nim znowuż patrzał portret ze ściany, poczerniały ze starości. Nic więcej.
Józef Mackiewicz
Autor:
Józef Mackiewicz
Wydawnictwo:
Kontra
Rok wydania:
2015
Oprawa:
twarda
Stron:
176
Informacje dotyczące bezpieczeństwa
Uważać na małe elementy.
Produkty dla dzieci powinny być użytkowane pod nadzorem dorosłego.
Stosować się do instrukcji producenta.
Przestrzegać ogólnych zasad bezpieczeństwa.
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
- Rodzaje dostawy i formy płatności
Oferujemy możliwość wpłaty na konto bankowe lub skorzystanie z bezpiecznych płatności on-line AutoPay:

Przesyłkę dostarczy firma kurierska lub odbierzesz ją w paczkomacie lub paczkopunkcie firmy InPost

Przesyłkę dostarczy firma kurierska lub odbierzesz ją w paczkomacie lub paczkopunkcie firmy InPost
- Producenci