-
Koszyk jest pusty
-
x
-
Koszyk jest pusty
-
x
-
Piszą, więc żyją. Pierwszych sto dni wojny
| Wysyłka w ciągu | 24-48h |
| Cena przesyłki | 14.99 |
| Dostępność |
|
| Kod kreskowy | |
| EAN | 9788367249188 |
Płatność AutoPay/wpłata na konto
Nie wiem, czy w te dni jest ktoś w Ukrainie, kto może normalnie i w porę zasnąć. Ja nie mogę. Budzę się w nocy i sprawdzam wiadomości, budzę się rano i przede wszystkim czytam pasek informacji agencyjnych. Wiadomości są coraz gorsze.
Nie da się pracować. Nie można na niczym się skupić. Przyswajanie wiadomości zatruwa i zwiększa lęk, ale zmusić się, żeby ich co każde kilka minut nie otwierać i nie czytać, nie udaje się. Próby ucieczki w przyrodę, na narty, w alkohol też nie dodają spokoju. Lęk rośnie w środku, całkowicie podporządkowawszy sobie codzienne życie.
Ktoś mówi i pisze w te dni: Tobie dobrze, mieszkasz w Użhorodzie, nie masz czym się denerwować. Po części to prawda: Użhorod jest na tyle daleko od rosyjskiej granicy, że wątpliwe, by bezpośredni atak nastąpił dzisiejszej nocy.
- Producenci