-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
0,00 zł
0
-
Koszyk jest pusty
-
x
Do bezpłatnej dostawy brakuje
-,--
Darmowa dostawa!
Suma
0,00 zł
Cena uwzględnia rabaty
-
Owad z miasta mieszkaniec murów
Symbol:
9788366613607
22.70
| Czas obsługi zamówienia | 48 godzin |
| Cena przesyłki | 14.99 |
| Dostępność |
|
| Kod kreskowy | |
| EAN | 9788366613607 |
Czas przewozu 24 godziny
| Zostaw telefon |
Owad z miasta, mieszkaniec murów, ptak na patelni słońca
Wylądowałem na pięknej planecie. Jestem całym sobą z wami, ciekaw, co wyniknie z tego spotkania. Możliwe, że zgubiłem drogę do domu. Do tego prawdziwego domu, jeśli w ogóle taki istnieje. Szukam wciąż. Przepatruję, sprawdzam i dotykam.
Do tej pory zawsze byłem urzędnikiem niepełną gębą. Od 2011 roku poetą Bez czapki. Dziś jestem zupełnie kimś innym. Dojrzałem jak łowickie jabłko na najlepszej chemii. Przypuszczam, że nigdy nie byłem gryzipiórkiem czy urzędniczyną pilnującym terminów. Bardziej białym kołnierzykiem z natchnioną głową. Z wielkim lufcikiem otwartym szeroko na możliwości twórczych wycieczek.
Przyjmijcie zatem mój skromny dar. Owoc podróży. Życia. Oczekiwań i nadziei. Wolności? Myślę, że poeta powinien dawać namiastkę wolności czytelnikowi leżącemu na kanapie, stojącemu przy barku, zmywającemu naczynia. Ja drobny elemencik z alternatywnego zestawu. Rozumiem was i wasz niepokój o jutro. Byłem tam i wciąż jestem. Wasz brat łata. Brat Peteszko.
Wylądowałem na pięknej planecie. Jestem całym sobą z wami, ciekaw, co wyniknie z tego spotkania. Możliwe, że zgubiłem drogę do domu. Do tego prawdziwego domu, jeśli w ogóle taki istnieje. Szukam wciąż. Przepatruję, sprawdzam i dotykam.
Do tej pory zawsze byłem urzędnikiem niepełną gębą. Od 2011 roku poetą Bez czapki. Dziś jestem zupełnie kimś innym. Dojrzałem jak łowickie jabłko na najlepszej chemii. Przypuszczam, że nigdy nie byłem gryzipiórkiem czy urzędniczyną pilnującym terminów. Bardziej białym kołnierzykiem z natchnioną głową. Z wielkim lufcikiem otwartym szeroko na możliwości twórczych wycieczek.
Przyjmijcie zatem mój skromny dar. Owoc podróży. Życia. Oczekiwań i nadziei. Wolności? Myślę, że poeta powinien dawać namiastkę wolności czytelnikowi leżącemu na kanapie, stojącemu przy barku, zmywającemu naczynia. Ja drobny elemencik z alternatywnego zestawu. Rozumiem was i wasz niepokój o jutro. Byłem tam i wciąż jestem. Wasz brat łata. Brat Peteszko.
Autor:
Brat Peteszko
Wydawnictwo:
Oficynka
Rok wydania:
2020
Oprawa:
broszurowa
Informacje dotyczące bezpieczeństwa
Uważać na małe elementy.
Produkty dla dzieci powinny być użytkowane pod nadzorem dorosłego.
Stosować się do instrukcji producenta.
Przestrzegać ogólnych zasad bezpieczeństwa.
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
- Rodzaje dostawy i formy płatności
Oferujemy możliwość wpłaty na konto bankowe lub skorzystanie z bezpiecznych płatności on-line AutoPay:

Przesyłkę dostarczy firma kurierska lub odbierzesz ją w paczkomacie lub paczkopunkcie firmy InPost

Przesyłkę dostarczy firma kurierska lub odbierzesz ją w paczkomacie lub paczkopunkcie firmy InPost
- Producenci